Tag: koncert

Rootwater i Veal w Atmo

14 listopada w pubie Atmosfear w Raciborzu usłyszeć można było kapele Rootwater i Veal. Zespół Rootwater wystąpił w naszym mieście w ramach trasy koncertowej promującej ich ostatni krążek. W niewielkim raciborskim pubie grupa nie tylko zagrała i zaśpiewała, ale porwała publikę do zabawy i dała możliwość fanom do pośpiewania. Jako support na scenie pojawił się Veal – zespół, któremu w wydaniu promocyjnej płyty niedawno pomógł właściciel Atmosfear Sebastian Rysztak. (25 zdjęć)

Rootwater. Fot. Paweł OQL Okulowski

Rootwater. Fot. Paweł OQL Okulowski

» Więcej zdjęć

Pro-Pain w Atmosfear

26 sierpnia w pubie Atmosfear zagrał zespół Pro-Pain. Grupa obecnie promuje swój najnowszy album „No End In Sight” i w ramach trasy koncertowej odwiedziła tylko dwa miasta w Polsce – Racibórz i Bydgoszcz. Występ w Atmo pozostanie jednak wyjątkowy, bo po raz pierwszy w 17-letniej karierze zespołu, zagrał on w małym klubie. Impreza pokazała, że nie była to żadna przeszkoda dla tłumnie przybyłych na koncert fanów ciężkiego grania z całego śląska. Po rozgrzewce zapewnionej przez cztery kapele: Powerstroke, Veal, Vengince i Drone, fani na scenę wywołali Pro-Pain. Podczas godzinnego koncertu nowojorczycy dowiedli, że w zupełności zasłużyli sobie na miano legendy hardcore’a. Ani przez chwilę nie zwolnili tempa, co doceniła publiczność wytrwale bawiąc się pod sceną. Gary Meskil, Tom Klimchuck, Marshall Stephens i Rick Halverson odwdzięczyli się za pozytywne przyjęcie i jeszcze długo po zakończeniu koncertu rozdawali autografy i chętnie rozmawiali z publiką. (36 zdjęć)

Veal. Foto Paweł OQL Okulowski

Veal. Foto Paweł OQL Okulowski

» Więcej zdjęć

Od 8 lat w lipcu za sprawą festiwalu Colours of Ostrava miasto przez cztery dni żyje muzyką, tańcem i zabawą. W tym roku nie było inaczej. Morcheeba, Stereo MC’s, Jaromír Nohavica, Maceo Parker, Michael Nyman Band, Jon Anderson i inni – w sumie ponad 25 zespołów i wokalistów z całego świata. Wśród nich nie zabrakło polskiego akcentu – zagrała Dikanda i Nina Stiller. W tłumie można było spotkać „naszych”, bo raciborzanie regularnie odwiedzają festiwal. I choć kolorowe święto ledwo dobiegło końca, już ciekawi co Czesi przygotują za rok. Bo Colours of Ostrava to coś więcej niż festiwal. To pozytywna energia, muzyka z każdego zakątka świata, otwarci ludzie i doskonale zorganizowana impreza.

Dikanda. Foto Jurek Oślizły

Dikanda. Foto Jurek Oślizły

» Więcej zdjęć