Już od wczesnych godzin w stajniach Państwa Stoszek i Galda trwało wielkanocne poruszenie. Jak co roku kilkadziesiąt jeźdźców wyjechało w pole by prosić o urodzaj. Zanim można było jednak wyruszyć z procesją trzeba było zadbać o konie. Fantazyjnie plecione grzywy, wypolerowane siodła i odświętne stroje – to nieodłączny element corocznej procesji konnej w Bieńkowicach. W tym roku w pola wyjechało pięćdziesiąt koni. Całość zakończono efektownymi przejazdami. (25 zdjęć)
Zdjęcia stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota

Fot. Adrian Czarnota


spoko foty
Świetny reportaż, tylko brać przykład. Pozdrawiam
Świetne foty, gratuluję
Najlepsze jest zdjęcie siódme od dołu. Teraz nie tylko Racibórz w uznaniu Wojnara jest zasrany ale i Bieńkowice. Za niedługo będziemy mieli tyle mieszkańców co ta wioska.
Zdiecia no super szkoda ze niema filmiköw
ładne zdjęcia koni a takie siódme od dołu to samo życie , też takie musi być. pozdrowienia…..