Zalew Elektrowni Rybnik to miejsce przedziwne. W cieniu wielkich kominów funkcjonuje sportowe i kulturalne życie miasta. Dla mnie to miejsce odnajdywania spokoju i poczucia wolności, gdy z przyjaciółmi oddajemy się pasji windsufringu. Gdy robiłem zdjęcia pod koniec października, było za zimno żeby wchodzić na wodę, więc chwyciłem za aparat, aby złapać te jedyne momenty nadchodzącej i przemijającej burzy. Innym nie było zimno. Żeglarze nie boją się niczego…
Zdjęcia stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
2. Czeski lider… Foto Marek Kuder
3. Ścigany… Foto Marek Kuder
4. Czas przejaśnienia… Foto Marek Kuder
5. Już po burzy… Foto Marek Kuder
6. Dar niebios… Foto Marek Kuder

Teczowka best!